5 błędów przez które tkwisz w długach i jak je pokonać?

walka z długami

Walka z długami to jak leczenie choroby. Musisz postawić diagnozę i zastanowić się jakie są przyczyny takiego stanu. Przeanalizować wskutek jakich błędów znalazłeś się w tarapatach. Masz długi, w porządku, kto ich nie ma w dzisiejszym świecie konsumpcji na pokaz i wyścigu szczurów. Posiadanie długów nie jest niczym nadzwyczajnym. To nasza nowa „normalność” z tym, że jeśli masz jej już dosyć, to zrób wszystko żeby pozbyć się długów i odetchnąć z ulgą.

Niezależnie od tego kim jesteś, co robisz i ile masz długów możesz z nich wyjść. Pod jednym warunkiem, a mianowicie musisz zacząć działać. Nie możesz być łódką na morzu, która płynie tam, gdzie porwą ją wiatry. To Ty masz mocno trzymać ster i dotrzeć bezpiecznie do miejsca, zwanego wolnością od długów. Długi nie spłacą się niestety same. Plan działania to pierwszy krok. 

Druga ważna sprawa – przestań się zadręczać i pytać po co brałeś kredyty, dlaczego nie posłuchałeś żony czy znajomych, którzy odradzali Ci zadłużanie się, itd. Stało się. Czasu nie cofniesz, liczy się tylko to, co jest tu i teraz oraz to, co będzie za tydzień, miesiąc i rok od dzisiaj. Nie trać energii na żale i weź się do roboty, bo masz co robić. Popełniłeś błąd lub kilka błędów. Uświadom sobie jakie to błędy, wyciągnij wnioski na przyszłość, pozbądź się długów i nie zaciągaj nowych, zbyt dużych na Twoje możliwości finansowe.

5 podstawowych błędów przez które masz długi

1. Walka z długami – błąd nr 1 – nie negocjujesz

O tym jak ważne są negocjacje i jaką sztuką jest ich opanowanie, pisałem już w jednym z wcześniejszych postów. W jeszcze innym wpisie przedstawiłem Ci kilka strategii negocjacyjnych, do zastosowania w codziennym życiu. Zachęcam Cię do zapoznania się z tymi artykułami.

Ludzie mają tendencję do powielania błędów właśnie z tego powodu, że nie negocjują. Czy to dlatego, że się wstydzą, czy dlatego, że nie wiedzą jak to robić, czy jeszcze z innej przyczyny. Masz długi, OK, ale przecież zawsze możesz chociaż spróbować negocjować warunki ich spłaty.

Odsetki od długów są zbyt wysokie? Sprawdź czy możesz otrzymać lepsze warunki gdzieś indziej. Raty są zbyt wysokie? Zapytaj czy istnieje możliwość rozłożenia długu w czasie. Tak, zapłacisz więcej odsetek, ale przynajmniej będziesz mógł spać spokojnie, bo niższe raty będą do przełknięcia, a te obecne wykańczają Cię bezlitośnie.

Płacisz za telefony, telewizję kablową, internet, itd. Spytaj o promocje i obniżki przed podpisaniem przedłużenia umowy. Jesteś stałym, może wieloletnim klientem? No to na co jeszcze czekasz? Płacisz ubezpieczenie za mieszkanie czy samochód? Przy nowej umowie spytaj o lepsze warunki. Sprawdź też ceny oferowane przez konkurencję. Rusz się z miejsca, nie masz nic do stracenia poza czasem.

Sporządziłeś już swój budżet domowy? Przejrzyj dokładnie wszystkie pozycje wydatków i sprawdź, które z nich może obniżyć poprzez negocjacje. Tylko tyle i aż tyle. 🙂

2. Walka z długami – błąd nr 2 – uważasz, że każdy to robi

Brat kupił nowy samochód, sąsiad nowy telewizor, a Ty masz być gorszy? Wszyscy się przecież zadłużają, więc w czym problem? No tak, część ludzi stać na to, żeby spłacić w miarę bezpiecznie swoje zobowiązania, inni wpadają w takie same problemy jak Ty. Idziesz ulicą i myślisz czy tylko Ty masz problemy z długami. Nie, mnóstwo osób ma podobne trudności, ale nikt nie wiesza sobie na plecach tabliczki z napisem „mam długi i nie mogę ich spłacić”. 

O tym czy powinieneś zaciągnąć dług powinna zdecydować wyłącznie kalkulacja ekonomiczna. Stać Cię, w porządku, nie stać Cię, daruj sobie, choćby cały blok kupił nowe auta, a Ty dalej musisz jeździć starym.

Matematyka i potrzeby powinny decydować o podjęciu decyzji o zaciągnięciu kredytu. Emocje mogą Cię skusić, ale pamiętaj, że nikt za Ciebie nie spłaci długu. Chwila radości i wiele chwil trudności. No i ta rzecz, na którą wydałeś pożyczone pieniądze, jakby już nie cieszyła, przestała Cię bawić, patrząc na nią widzisz tylko wielki napis „rata”, no i patrzeć się nawet czasem nie chce.

 

walka z długami

 

3. Walka z długami – błąd nr 3 – uważasz, że spłacisz dług bez żadnego planu

Uwielbiam takie popularne powiedzenie wśród ludzi, którzy zadłużyli się po uszy – „jakoś to będzie„. Sentencja z odpowiedzią. Jakoś to będzie … no właśnie … „jakoś”. No i zazwyczaj to „jakoś” fatalnie się kończy. 

Pamiętaj, że długi same się nie spłacą. Pamiętaj, że musisz mieć plan. Plan spłaty, plan działania, plan oszczędności i najlepiej spisz sobie to wszystko. Zrób listę, idź krok po kroku, aż do celu. Chcesz skorzystać ze znanych rozwiązań, proszę bardzo. Tutaj znajdziesz jedną z bardziej popularnych metod spłacania długów. Polecam ją szczególnie tym osobom, które zostały przez długi mocno „przeczołgane” i szukają wytchnienia. Tym, którzy chcą zapłacić jak najmniej odsetek proponuję inną znaną metodę spłaty długów.

4. Walka z długami – błąd nr 4 – nie zmieniasz swojego stylu życia

Albert Einstein jest autorem cytatu, który tu bardzo pasuje. „Szaleństwem jest robienie w kółko tej samej rzeczy i oczekiwanie różnych rezultatów„. Bez zmiany stylu życia nie wyjdziesz z długów. To właśnie ten styl doprowadził Cię do miejsca w którym jesteś. Chcesz w być w innym miejscu? Zacznij działać i wprowadź zmiany w swoim życiu. Wakacje 2-3 razy w roku? Może będzie musiał wystarczyć tylko krótki urlop w lecie. Jedzenie w drogich restauracjach? Może nauczysz się lepiej gotować w domu i połączysz przyjemne z pożytecznym. Drogie markowe ciuchy? Nie płacą Ci za reklamowanie firm, więc noś ubrania bez znaczków, a co.

5. Walka z długami – błąd nr 5 – spłata długów nie jest priorytetem

Jeżeli naprawdę chcesz skutecznie wyjść z długów i spłacić je wszystkie jak najszybciej, to musisz uczynić to Twoim priorytetem. Nie możesz szukać wymówek typu „jeszcze tylko jeden wypad na narty do Austrii i zaczynam oszczędzać” albo „jeszcze tylko nowy telewizor 50-calowy i zaciskam pasa”. Nie, podejmujesz decyzję, sporządzasz plan działania i … działasz. Dyscyplina to konieczność. W przeciwnym wypadku będziesz tylko przesuwał problemy w czasie i zamiatał kłopoty finansowe pod dywan. 

Wymienione powyżej powszechnie występujące błędy, jakie popełniają zadłużone osoby można wyeliminować. Zrób to sam, wyklucz je ze swojego życia i stań na właściwej drodze do życia bez długów. Wszystko zaczyna się od myśli, pomysłu, decyzji, a potem ta myśl, ten pomysł, ta decyzja, muszą być tylko wprowadzone w życie. Czy to takie trudne? 🙂

 

 

 

 

 

1 komentarz… add one
  • Odpowiedz Ania 25 października 2016, 17:58

    Wszystkie 5 punktów mają sens. Trzeba do nich tylko dojrzeć. Chcieć poszukać możliwości jak i ja szukałam. Ja znalazłam, czego życzę wszystkim zadłużonym. Kolejny krok to wytrwać przy wyznaczonych celach.

Napisz komentarz

Wolność finansowa? Proszę zapisz się!

autoresponder system powered by FreshMail