Jak spłacić długi – metoda kuli śnieżnej

Jak spłacić długi? To pytanie zadaje sobie coraz więcej osób. W poprzednim poście opisałem jedną z bardziej znanych metod pozbycia się długów, którą nazwałem metodą stopy procentowej. Dzisiaj będzie o innym bardzo popularnym sposobie walki z długami, który nazywany jest metodą kuli śnieżnej. Pierwsza metoda pozbycia się długów koncentrowała się na czystej kalkulacji ekonomicznej. Wiadomo, że im wyższe oprocentowanie długu, tym więcej pieniędzy wychodzi z naszej kieszeni na jego spłatę. Właśnie dlatego metoda stopy procentowej sugeruje spłatę długów w kolejności od najwyżej oprocentowanych do najniżej oprocentowanych. Dzięki temu ograniczamy sumę odsetek, którą ostatecznie wydatkowalibyśmy przy normalnej spłacie długów. Poświęcamy nasze wysiłki na wygospodarowaniu nadwyżki, w celu jak najszybszej spłaty najwyżej oprocentowanego długu, a potem przechodzimy do długu o najwyższej stopie procentowej z tych zobowiązań, które jeszcze pozostały do spłacenia. Aż do końca i spłaty wszystkiego. 

Metoda kuli śnieżnej jest mniej opłacalna z ekonomicznego punktu widzenia, ponieważ koncentruje się raczej na psychologii zachowań ludzi, którzy wpadli w pułapkę zadłużeniową. W ten sposób mamy dwie różne metody, które w efekcie prowadzą zadłużone osoby do tego samego celu, czyli całkowitej spłaty zadłużenia. Inna jest jednak droga dojścia do tego celu.

Jak spłacić długi – metoda kuli śnieżnej

1. Jak spłacić długi – opracuj swój budżet domowy

Dokładnie tak samo jak w metodzie stopy procentowej nie obejdzie się bez przygotowania własnego budżetu domowego, czyli zestawienia wszystkich dochodów oraz wydatków. Budżet domowy to zawsze punkt wyjścia do wszelkiego rodzaju porządków w finansach osobistych. To pierwszy krok na drodze do życia bez długów.

2. Jak spłacić długi – sporządź listę swoich długów od najmniejszych do największych

Dokładnie jak w poprzedniej metodzie, musisz opracować listę wszystkich swoich długów, koncentrując się tym razem na wielkości poszczególnych zobowiązań. Układasz więc listę rozpoczynając od długu o najniższej wartości, a kończąc na długu o najwyższej wartości.

jak spłacić długi

3. Jak spłacić długi – nadpłacaj najmniejszy dług

Po opracowaniu budżetu domowego wiesz już dokładnie, ile wolnych środków pozostaje Ci po opłaceniu wszystkich niezbędnych wydatków. Pamiętaj o ograniczeniu wydatków do minimum. Zastanów się z czego możesz zupełnie zrezygnować, gdzie ograniczyć wydatki oraz pomyśl w jaki sposób powiększyć swoje dochody. Koniecznie musisz doprowadzić do nadwyżki dochodów nad wydatkami. Im większa ta nadwyżka, tym lepiej. 

Podobnie jak w metodzie stopy procentowej możesz utworzyć dwa rachunki: rachunek awaryjny, na niespodziewane wydatki oraz rachunek przyjemności, np. na wyjście do kina czy teatru. Jeżeli nie zdarzą się żadne nieplanowane wydatki i/lub zrezygnujesz na jakiś czas z przyjemności, to możesz powiększyć kwotę nadwyżki, którą przeznaczysz na szybszą spłatę długów. Wybór należy do Ciebie.

Załóżmy przykładowo, że udaje Ci się wygospodarować co miesiąc 500 PLN, które będziesz przeznaczać na nadpłatę za swoje długi, w celu ich jak najszybszej redukcji, a ostatecznie w celu ich zupełnego pozbycia się.

jak spłacić długi

Zgodnie z powyższym schematem długi są uporządkowane od najmniejszego do największego. Z wygospodarowanej nadwyżki w kwocie 500 PLN miesięcznie, nadpłacasz ponad wymagane minimum najmniejszy dług.

W naszym przykładzie po dwóch miesiącach masz w całości spłacony najmniejszy dług. I to sedno tej metody. Szybko widzisz efekty i lepiej czujesz się mając świadomość, że pozbyłeś się jednego długu w całości.

Ekonomiczny punkt widzenia, będący podstawą metody stopy procentowej, zastąpiony tutaj zostaje psychologicznym punktem widzenia. Odczuwasz komfort psychiczny, że jeden dług odszedł w niepamięć. Widzisz, że dajesz radę i jesteś na dobrej drodze. Metoda ta może być szczególnie przydatna do zastosowania przez osoby zmęczone spłacaniem długów. Ciężar spłaty zobowiązań potrafi przytłoczyć i uprzykrzyć życie. Nasze samopoczucie ulega pogorszeniu. Widzimy beznadzieję sytuacji. W takich okolicznościach metoda kuli śnieżnej może być zbawienna.

Po spłacie pierwszego długu minimalną kwotę, którą przeznaczałeś na jego spłatę możesz w całości przenieść na nadpłacanie drugiego w kolejności długu, który teraz jest Twoim najmniejszym długiem. Jeżeli tak zrobisz, to nadwyżka (500 PLN) połączona z programową (300 PLN) ratą spłaconego już długu, dają w naszym przykładzie kwotę 800 PLN. Programowa, minimalna kwota spłaty długu B wynosi 500 PLN, a więc w sumie w ciągu miesiąca zmniejszasz ten dług aż o 1300 PLN.

Po czterech miesiącach spłacasz w całości dług B i masz już za sobą 2 spłacone długi. Środki, które przeznaczałeś na spłatę tych dwóch długów plus wygospodarowaną co miesiąc nadwyżkę, przeznaczasz w całości na nadpłacanie długu C, itd. Dosłownie jesteś świadkiem efektu kuli śniegowej. I co najważniejsze, czujesz się coraz lepiej. Rośnie Twoje zadowolenie, odczuwasz coraz większy komfort psychiczny, czarne myśli coraz rzadziej spędzają sen z Twoich oczu i widzisz wyraźnie, że zbliżasz się szybkimi krokami od wyzwolenia z pętli zadłużenia. I o to właśnie chodzi. 🙂

Jaką metodę wybierzesz kiedy zdecydujesz się skutecznie spłacić swoje długi? To zależy wyłącznie od Ciebie. Możesz też łączyć obie metody lub szukać jeszcze innych rozwiązań w walce z długami. Najważniejsza jest jednak dyscyplina i regularność. Jeżeli wyrobisz u siebie swego rodzaju automatyzm spłacania długów, to stanie się on zwyczajnie Twoim nawykiem.

Proszę Cię o komentarz i jak zwykle zapraszam do wpisania się na mój newsletter.

 

 

0 komentarzy… add one

Napisz komentarz

Wolność finansowa? Proszę zapisz się!

autoresponder system powered by FreshMail