Jak pozbyć się długów – życie bez karty kredytowej

jak pozbyć się długów

Jak pozbyć się długów? Pozbądź się kart kredytowych. Serio. Życie bez kart kredytowych jest możliwe, nawet jeśli wiele osób sądzi inaczej, a mnóstwo instytucji będzie na każdym kroku Ci wmawiać, że karta kredytowa jest niezbędna.

Zakupy za gotówkę a zakupy opłacone kartą kredytową to dwa różne światy. Kupujesz za gotówkę i widzisz jak pieniądze dosłownie opuszczają Twój portfel. Wyszły, nie ma, posprzątane. Kupujesz, płacisz kartą kredytową i … nic. Portfel nie zmienił swojej zawartości. Zakupy zrobione, ba, kupiłeś nawet dużo więcej niż planowałeś, bo takie fajne rzeczy jeszcze wpadły Ci w oko. No dobrze, a płatność? Płatność kartą kredytową nie boli. Nic a nic. Zaboli dopiero miesięczne rozliczenie. Ale co tam, dzisiaj hulaj dusza. Jakoś to będzie. 🙂 Pomyślę jak pozbyć się długów za 3 tygodnie, kiedy przyjdzie rozliczenie. Dzisiaj nie zawracam sobie głowy bzdurami. 

Znasz ten schemat? Też tak miałeś lub masz? Nic nadzwyczajnego. Spytam raczej kto tak nie miał? W porządku, ale przecież każdy, no prawie każdy, ma kartę kredytową. Przecież to normalne mieć kartę kredytową. Racja, prawie wszyscy mają i to jest nasza nowa „normalność” o której pisałem już w jednym z poprzednich postów.

Wiesz co? Może czasem lepiej nie być „normalnym”? Zastanów się dobrze. Oprocentowanie długu na karcie kredytowej jest bardzo wysokie. Obecnie mamy deflację, ale za dług na karcie policzą Ci spokojnie kilkanaście procent w skali roku, plus opłata za kartę. Jaka opłata? Mam za darmo, bez opłaty. Taaak, przez pierwszy rok, a potem zapłacisz z nadwyżką za tę darmochę. A to jeszcze ubezpieczenie, a to jeszcze opłata manipulacyjna i już niedaleko do stawek parabanków. Chyba, że na bieżąco spłacasz co miesiąc całe saldo karty. Problem w tym, że mnóstwo osób spłaca tylko minimalną kwotę i permanentnie utrzymuje zadłużenie na karcie.

Dzisiaj spróbuję Ci udowodnić, że można żyć i to całkiem nieźle bez kart kredytowych.

Jak pozbyć się długów – mity dotyczące kart kredytowych

1. Karta kredytowa jest niezbędna do wypożyczenia samochodu

Nieprawda. Z powodzeniem możesz zapłacić za wynajem auta kartą debetową. Niektóre firmy honorują też przelew z góry.

2. Karta kredytowa jest niezbędna do zapłaty w hotelu

Nieprawda. W każdym hotelu bez problemu zapłacisz kartą debetową. Możesz też z góry opłacić hotel przelewem lub zwyczajnie gotówką.

3. Karta kredytowa służy jako zabezpieczenie w razie nieplanowanych wydatków

Nieprawda. Wystarczy trochę dyscypliny żeby zaoszczędzić nawet drobne kwoty na fundusz awaryjny, o czym pisałem przy okazji metod spłacania długów. Karta kredytowa nie może być dla Ciebie wymówką. Jeśli naprawdę będziesz chciał zaoszczędzić pieniądze, to znajdziesz oszczędności w wielu miejscach i w ten sposób sam zbudujesz swój fundusz awaryjny. Jeżeli musisz mieć w tym celu kartę, to tak faktycznie nie chcesz oszczędzać i będziesz używał karty również w innych sytuacjach, powiększając swoje długi.

4. Potrzebujesz karty kredytowej żeby mieć wysoką ocenę zdolności  kredytowej, czyli tzw. scoring BIK

Co prawda scoring BIK ‚nagradza’ aktywność kredytową, ale to wcale nie oznacza, że musisz nadrabiać tutaj punkty poprzez posiadanie i częste używanie karty kredytowej.

Istnieją inne formy zaciągania pożyczek, oprocentowane znacznie niżej niż karty kredytowe i nie kuszące, żeby wydawać coraz więcej pieniędzy. Historię kredytową możesz budować spłacając regularnie kredyt hipoteczny czy nawet gotówkowy. Obie formy są korzystniejsze finansowo, a historia ich spłacania „zapracuje” na dobrą ocenę zdolności kredytowej, o ile w ogóle dobry scoring będzie Ci potrzebny. Ty najlepiej znasz swoje potrzeby i plany finansowe na przyszłość.

Jak widzisz mity krążące wokół konieczności posiadania kart kredytowych są w większości tworzone przez lobby finansowe, którego celem jest sprzedanie jak największej ilości produktów. Nie twierdzę, że karty kredytowe to samo zło. Możesz ich używać sprytnie, spłacając terminowo całość salda i korzystając z darmowego kredytu, nie licząc opłat za wydanie karty, abonamentów rocznych i innych opłat manipulacyjnych. Największy problem to aspekt psychologiczny, czyli pokusa użycia pieniędzy, których faktycznie nie masz, często na rzeczy, których faktycznie nie potrzebujesz. Jeśli potrafisz się oprzeć tej pokusie, możesz dalej nie czytać tego wpisu. 🙂

 

jak pozbyć się długów

 

Jak pozbyć się długów – opracuj plan funkcjonowania bez kart kredytowych

Pierwszą rzeczą, którą musisz zrobić po zrozumieniu, że bez kart kredytowych można się obejść będzie pozbycie się ich na dobre. W jaki sposób? Najlepiej potnij je. Kiedy to zrobić? Już, teraz, dopóki się nie rozmyślisz. Na początku będziesz czuć się dziwnie, ale dasz radę. Decyzja podjęta i nie ma sensu oglądać się za siebie. Pierwszy krok wykonany. Co dalej? Zdecydowałeś, że będziesz posługiwał się gotówką, więc musisz się do tego przyzwyczaić i przygotować plan działania.

Twój plan „jak pozbyć się długów” i funkcjonowania bez kart kredytowych powinien składać się z dwóch punktów:

1.  Budżet domowy

2.  System kopert

Dlaczego będzie Ci potrzebny porządny budżet domowy? Dlatego, że od teraz będziesz wydawał tyle pieniędzy, ile będziesz ich rzeczywiście miał. Koniec z wydawaniem ponad miarę, które było takie łatwe i przyjemne, kiedy pod ręką miałeś karty kredytowe. Kart już nie ma. Sporządź budżet domowy. Jak to zrobić? Mam dla Ciebie cały wpis na ten temat. Jeżeli zainteresowany jesteś, żeby zbudować automatyczny system, który pozwoli Ci regulować zobowiązania, spłacać długi i do tego odkładać pieniądze jako oszczędności, to zapoznaj się koniecznie z tym wpisem o automatyzacji finansów osobistych.

Na czym polega system kopert? W swoim budżecie domowym, bez względu jak szczegółowo go opracowałeś, masz kilka lub więcej kategorii wydatków. Przygotuj tyle kopert, ile masz kategorii wydatków i każdą z kopert nazwij tak samo, jak nazwałeś daną kategorię w swoim budżecie domowym. Do każdej z kopert włóż tyle pieniędzy, ile wynosi suma wydatków w danej kategorii. Jeżeli jakieś wydatki regulujesz kartą debetową lub przelewem z konta bankowego, to zaznacz to na kopercie i włóż odpowiednio mniej gotówki. Naturalnie upewnij się, że te wydatki zostaną opłacone kartą debetową lub przelewem bankowym.

W ten sposób wykorzystując przygotowany wcześniej budżet domowy oraz system kopert masz zabezpieczone i posegregowane środki na wszystkie wydatki. Wydawaj pieniądze rozsądnie, ponieważ to środki na cały miesiąc. Jeżeli opróżnisz kopertę z danej kategorii wydatków, to znaczy, że nie możesz w danej kategorii wydać już ani grosza więcej, aż do końca miesiąca.

Jeśli nie wydasz wszystkich pieniędzy, to możesz je pozostawić na wydatki w danej kategorii w kolejnym miesiącu, albo przeznaczyć na dowolny cel lub jakieś przyjemności. Twoja decyzja. Jeśli uda Ci się zagospodarować nieco większą kwotę, to możesz ją w całości lub części przeznaczyć na rachunek oszczędnościowy i budować swoje nadwyżki finansowe. Te nadwyżki po dłuższym okresie czasu stworzą okrągłą sumkę, która może być podstawą poważniejszych zamierzeń finansowych, zgodnie z Twoimi potrzebami.

Po wprowadzeniu w życie powyższego planu życia bez kart kredytowych początkowo będziesz walczył z pokusami i starymi przyzwyczajeniami. Po kilku miesiącach zdyscyplinowanego stosowania przywykniesz i docenisz fakt, że nie zaciągasz nowych długów, a może nawet generujesz oszczędności pieniężne.

Pamiętaj o najważniejszym – nie wracaj już do dawnego stylu życia i ciągłego zadłużania się na kartach kredytowych. Wprowadź zmiany i odczuj ich pozytywny efekt. Już wiesz praktycznie jak pozbyć się długów.

Co Ty na to?

 

 

 

 

 

 

 

0 komentarzy… add one

Napisz komentarz

Wolność finansowa? Proszę zapisz się!

autoresponder system powered by FreshMail