Allegro – ciekawe strategie sprzedaży

sprzedaż na allegro

W poprzednim wpisie opisałem jak rozpocząć sprzedaż na Allegro, czyli wybór produktu lub produktów, wybór dostawców, przygotowanie do przeprowadzania wysyłek oraz magazynowanie produktów. Dzisiaj chciałbym poświęcić uwagę zorganizowaniu strony techniczno-informatycznej przedsięwzięcia oraz przedstawić kilka moim zdaniem ciekawych strategii sprzedaży na Allegro.

Masz już wybrany produkt/produkty od których rozpoczniesz swoją przygodę z Allegro. Wybrałeś dostawców, którzy Twoim zdaniem będą rzetelnymi partnerami, ustaliłeś korzystne warunki współpracy z nimi i upewniłeś się, że ich ceny są na tyle konkurencyjne, że będziesz mógł sprzedawać z zyskiem, który Cię satysfakcjonuje. Podpisałeś umowę z Pocztą Polską, firmą kurierską i masz też w ofercie paczkomaty. Zainstalowałeś na swoim komputerze programy, które ułatwią Ci drukowanie etykiet wysyłkowych, ewidencję przesyłek i ich śledzenie. Zdecydowałeś się na jedną z opcji magazynowania towaru i właściwie mógłbyś już rozpocząć sprzedaż na Allegro. Zanim to jednak nastąpi, powinieneś jeszcze poświęcić nieco czasu kilku bardzo istotnym zagadnieniom związanym ze sprzedażą przez internet.

Kogo chcesz promować: Allegro czy swoją markę?

To bardzo ważne pytanie. Większość osób rozpoczynających sprzedaż na Allegro otwiera konto i błyskawicznie wystawia aukcje. Dlaczego nie? Nie mam nic przeciwko takiemu podejściu. Niemniej jednak zastanów się czy nie warto spróbować równocześnie ze sprzedażą na Allegro promować siebie, swoją markę , swoją własną firmę? Zwykle sprzedawcy ‚wsiąkają’ w Allegro i tam pozostają, nie mają czasu, są ciągle zajęci, no bo przecież sprzedaż, wysyłki, obroty, zakup towaru i tak wkoło. Płacą spore kwoty za wystawianie towaru, jego promowanie i słone prowizje od sprzedaży. 

Założenie własnego sklepu jest obecnie bardzo proste i wspomaga sprzedaż na Allegro. Możesz skorzystać z wielu gotowych rozwiązań. Niektóre są darmowe, inne całkiem niedrogie, jeszcze inne rozbudowane i kosztowne. Wybór jak zawsze należy do Ciebie. Cokolwiek wybierzesz najważniejsze będzie posiadanie tego sklepu we własnej domenie. Zainwestuj w domenę. Wiele z domen można nabyć za niską cenę lub wręcz mieć darmowo np. na okres roku. Własna domena jest Twoim nazwiskiem, Twoją wizytówkę i każda minuta czasu zainwestowana w jej rozwój wraz z każdą złotówką zainwestowaną w jej promocję może przynieść Ci wiele korzyści trudnych do oszacowania. 

Dlaczego ważne jest rozpoczęcie sprzedaży równocześnie na Allegro i we własnym sklepie pod własną domeną? 

Po pierwsze, na początku masz więcej czasu i dorzucenie założenia własnego sklepu do całego planu nie zwiększy znacząco nakładu pracy, a może przynieść dodatkową sprzedaż i inwestycję w przyszłość swojej marki.

Po drugie, wybierając nazwę konta Allegro możesz sprytnie przemycić tam nazwę swojej domeny. Podając namiary mailowe umieścisz dane z nazwą Twojej domeny. W ten sposób potencjalni klienci będą mogli dowiedzieć się, że masz też sklep poza Allegro.

Po trzecie, zdobywając dane klientów będziesz mógł skierować do nich ofertę promocyjną ze swojego sklepu i zachęcić do zakupów bezpośrednio w sklepie.

Po czwarte, możesz zwiększyć obroty poprzez dodanie drugiego kanału sprzedaży. Sklep możesz promować poprzez porównywarki cenowe, obecność w pasażach handlowych portali czy w katalogach sklepów. Dodatkowo możesz reklamować się poprzez Google i pozycjonować  sklep w celu zwiększenia sprzedaży. Co zyskujesz? Nie musisz ponosić żadnych opłat z tytułu prowizji od sprzedaży. Jeśli nawet minimalnie obniżysz ceny, zachęcając w ten sposób klientów do zakupów w sklepie zamiast na Allegro, to i tak zostanie Ci w kieszeni sporo pieniędzy, ponieważ prowizje Allegro są wysokie.

Po piąte, budujesz własną bazę klientów i własną markę. Po pewnym czasie może będziesz mógł nawet zrezygnować ze sprzedaży na Allegro lub jeśli połączysz oba kanały sprzedaży, to Twoje obroty mają szanse na znaczący progres.

 

sprzedaż na allegro

 

Sprzedaży na Allegro – wybrane strategie

Tradycyjna strategia sprzedaży na Allegro to sprawdzenie poziomu cen konkurencji i wystawienie swojej oferty na zbliżonym lub niższym poziomie. Jeśli zaczynasz sprzedaż na Allegro, masz towar taki sam jak inni sprzedawcy i wystawisz wyższe ceny, to Twoje szanse na sukces będą znikome. Nawet jeśli zainwestujesz w promowanie swoich aukcji pamiętaj, że konkurencja mająca niższe ceny też to zrobi.

Ta metoda jest stosowana przez większość sprzedawców. Kalkulują oni wszystkie koszty jakie muszą ponieść w związku z zakupem towaru, doliczają swoją marżę, uwzględniając prowizję od sprzedaży dla Allegro i czekają na zamówienia. W przypadku towarów popularnych, które są oferowane przez wielu lub bardzo wielu sprzedawców panuje zasada ‚cena rządzi’. Tak to jest na portalach aukcyjnych. W takiej sytuacji szanse na wysokie marże są znikome. Jeśli uda Ci się wypatrzeć niszę, możesz pracować na wyższych marżach i osiągać dzięki temu wyższe zyski.

Co zrobić jeśli nie chcesz sprzedawać stosując strategię tradycyjną? Myślisz o nietuzinkowej metodzie dzięki której zdobędziesz przewagę nad konkurencją i osiągniesz wysoki poziom sprzedaży na Allegro. Poniżej opiszę 2 interesujące metody, które są stosowane przez niektórych sprzedawców.

1. Sprzedaż na Allegro bez marży

Pozornie metoda ta wydaje się absurdalna. No właśnie, pozornie. Sprzedawać bez marży? Prowadzić biznes i nic na tym nie zarabiać? Spytasz jaki to ma sens? Otóż sprzedaż na Allegro bez marży nie jest równo znaczna ze sprzedażą bez zarobku. Nie zarabiasz na towarze. Zarabiasz na czymś innym i o tym za chwilkę.

Wyszukując produkty do ewentualnej sprzedaży na Allegro spotkałem się z dziwnym zjawiskiem. Telefonuję do jednej z największych hurtowni kosmetyków w Polsce, rozmawiamy o możliwości współpracy, warunkach, itd. Otrzymuję cennik, wchodzę na Allegro żeby sprawdzić ile można zarobić na perfumach, wybieram kilka pozycji i … przecieram oczy ze zdumienia. Ceny na Allegro są mniej więcej takie same jak w hurtowni. Czasem nieco wyższe, ale tylko o prowizję Allegro. W pierwszej chwili myślę, że hurtownia wpuszcza mnie w maliny. No tak, jestem nowy, pytam o ceny, więc dostaję standardowy wydruk, a przecież stali odbiorcy muszą mieć rabaty.

Kontaktuję się z drugą hurtownią, również bardzo znaną na rynku i co? Ta sama historia. Myślę, że coś tu nie gra. Czy sprzedawcy na Allegro, którzy mają ceny porównywalne z hurtowniami operują towarem, który jak to się mówi ‚spadł z TIR-a’. Czy to jakiś przekręt? Od razu Cię uprzedzę, że nie chodzi o towar podrabiany. Nie chodzi też o oszustwa podatkowe. Kupujesz u takiego sprzedawcy i otrzymujesz oryginalne perfumy, do tego paragon lub fakturę. Wszystko jak w książce napisano. w takim razie jak oni to robią?

Cały sekret to koszt wysyłki. Jeżeli sprzedajesz dużo, a w przypadku sprzedaży na Allegro kosmetyków dużo oznacza kilka tysięcy wysyłek w skali miesiąca, to oczywiście otrzymujesz bardzo wysokie rabaty na wysyłki, zarówno od Poczty Polskiej, jak i firm kurierskich.

Przykładowo: koszt wysyłki dla klienta wynosi 15 PLN przy wpłacie z góry i 20PLN przy zapłacie za pobraniem. Ceny powiedziałbym normalne z punktu widzenia klienta. Konkurencja oferuje zbliżone koszty wysyłek. Sprzedajesz dużo, a więc faktycznie płacisz za wysyłkę 10 PLN przy wpłacie z góry oraz 14 PLN przy zapłacie za pobraniem. Efekt: na jednej wysyłce zarabiasz 5-6 PLN

Podsumowując: wysyłasz 2500 paczek. Zarabiasz tym 12500-15000 PLN. Oczywiście z tego musisz pokryć swoje koszty, ale nawet po ich uwzględnieniu zostaje w kieszeni okrągła sumka.

Podane wyliczenia są uproszczone. Z powodzeniem możesz wynegocjować takie ceny wysyłek, że będziesz zarabiał nie 5-6 PLN, ale 8-10 PLN. Dodatkowo przy dużej sprzedaży na pewno uda Ci się wynegocjować kolejne 2-3% upustu od hurtowni. To wszystko spowoduje, że Twój zarobek znacznie wzrośnie.

Dzięki tej metodzie wszyscy są zadowoleni: klient kupuje towar w cenach hurtowych, hurtownia sprzedaje duże ilości towaru, a Ty zarabiasz niezłe pieniądze. I co Ty na to?

 

sprzedaż na allegro

 

2. Sprzedaż na Allegro wyłącznie poprzez licytację

Na Allegro możesz kupić towar albo jak w klasycznym sklepie przez opcję ‚Kup teraz’, albo poprzez licytację. Ten drugi sposób sprzedaży część sprzedawców na Allegro wykorzystuje do interesującej strategii sprzedaży, którą opiszę poniżej.

Metoda ta polega na sprzedaży wszystkich oferowanych produktów na zasadzie licytacji, często bez ceny minimalnej lub z ceną minimalna ustaloną na bardzo niskim poziomie, np. 1 PLN. Jakie wady i jakie zalety ma taka strategia?

Zaletą jest to, że praktycznie wszystkie wystawione produkty zostaną sprzedane. Teoretycznie może się zdarzyć, że ktoś w ogóle nie zalicytuje danego produktu, ale to praktycznie prawie niemożliwe, ponieważ mnóstwo kupujących ‚poluje’ na takie okazje i ciężko przegapić szansę zakupu np. nowych butów czy nowej bluzy za 1 PLN. Kupujesz partię towaru, wystawiasz wszystkie rzeczy na licytację i sprzedajesz całość. Po transakcji masz pusty magazyn. Nie zamrażasz kapitału na dłuższy czas, jedynie na czas trwania aukcji. To się nazywa prawdziwa sprzedaż na Allegro.

Co jest wadą? Możesz sprzedać towar bardzo tanio, licytacje będą przebiegać niekorzystnie dla Ciebie i w efekcie sprzedaż co prawda całość towaru, ale bez zysku lub wręcz ze stratą. Ktoś powie gdzie tu interes? To pachnie jakimś szaleństwem. Na pozór tak, ale po zapoznaniu się ze szczegółami okazuje się, że to może być interes. Mało tego, to może być bardzo intratny biznes i jest takim, czego żywym przykładem są sprzedawcy, którzy uskuteczniają właśnie taką sprzedaż na Allegro.

Teraz szczegóły. Przedmiotem tej strategii są towary kupowane po wyjątkowo atrakcyjnej cenie. Nie mówimy tutaj o towarze wybrakowanym czy używanym. To pełnowartościowy towar. Nowy, z metkami, itd. Kupowany od producentów czy dystrybutorów, którzy ‚odkurzają’ sobie magazyny i wyprzedają towar jako tzw. stoki.

Przy takich transakcjach zazwyczaj obowiązuje zasada: bierzesz wszystko – cena za sztukę wynosi X. Kupujesz całą pulę towaru, jak leci. Nie ma tutaj tzw. cherry picking tylko kupujesz wszystko. Nie jest jednak to kupowanie ‚w ciemno’, ponieważ masz ogólną informację o tym co jest w puli i zazwyczaj kupujesz od dostawcy, którego znasz, któremu ufasz i wiesz, że nie wciśnie Ci złego towaru, ponieważ chce z Tobą współpracować długoterminowo. Negocjuje się cenę za sztukę, bez wyróżniania produktów. Owszem, czasem dzieli się asortyment na rzeczy np. małe, duże i średnie i wtedy masz cenę X za małe, cenę Y za średnie i cenę Z za duże. Otrzymujesz ilości z każdej grupy i znasz wartość transakcji.

Co zrobić żeby zarobić? Musisz wynegocjować maksymalnie niską cenę. To jest najważniejsze. Na Allegro są firmy sprzedające w ten sposób odzież kupowaną od niemieckich domów wysyłkowych, które po sezonie czyszczą magazyny i hurtowo wyprzedają towar po okazyjnych cenach. Firma kupuje stok, np. 20 000 szt. w cenie 1 €/szt. Tak, mając dobrą historię zakupów, dobrego dostawcę i kupując duże ilości możesz kupić fajne ubrania za 1 € za sztukę. 

Po otrzymaniu dostawy wystawiasz całość w formie aukcji. Klienci zaczynają licytować. Obrazowo wygląda to jak taśma, na której kładziesz towar. Taśma się przesuwa w określonym czasie (czas licytacji), zazwyczaj 7-14 dni, czasem 30 dni i na końcu towar zostaje sprzedany osobie, która wylicytowała najwyższą cenę. Każda sztuka znajduje nabywcę.

Ktoś kupi bluzę na 3 PLN, może tak się zdarzyć, a więc poniżej kosztu zakupu, ale ktoś inny kupi inna bluzę za 30 PLN, ponieważ spodobała się kilku osobom, które ‚walczą’ ku Twojej uciesze i podbijają cenę. Ostatecznie sprzedajesz całość towaru i średnia sprzedaży za sztukę wynosi 12 PLN. Różnica pomiędzy średnią ceną sprzedaży a średnią ceną zakupu wynosi ok. 8 PLN. przy 20.000 szt., daje to 160 000 PLN zarobku z którego oczywiście musisz pokryć wszystkie koszty, prowizje Allegro i zatrudnienie ludzi, ponieważ przy takiej ilości sztuk do pakowania, wysłania, a wcześniej wystawienia aukcji, sporządzenia zdjęć, opisów, itd. będziesz musiał skorzystać z pomocy innych ludzi.

Ktoś pewnie zapyta skąd wiadomo, że średnia cena sprzedaży wyjdzie np. 12 PLN, a nie 5 PLN. To jest kwestia wiedzy i doświadczenia.

Firmy, które działają w ten sposób na Allegro mają tę wiedzę i to doświadczenie. Doskonale wiedzą, że jeśli kupią niezły towar od sprawdzonego dostawcy i wynegocjują super ceny, to z powodzeniem sprzedadzą całość dostawy i średnia cena sprzedaży za sztukę towaru  wyjdzie znacznie powyżej średniej ceny zakupu. Dlaczego? Dlatego, że już to przetestowali przy wcześniejszych transakcjach. Dlatego, że nowe buty za 20-30 PLN, nowa bluza za 15-20 PLN czy nowa sukienka za 30-40 PLN to okazje, które nie przejdą niezauważone. Dlatego, że to można policzyć sprawdzając konkurencję. W jaki sposób można policzyć ile średnio za sztukę otrzymuje konkurencja? Zapisz się na mojego newslettera i dowiedz się o tym. 🙂

 

 

 

 

5 komentarzy… add one
  • Odpowiedz marcin 17 maja 2016, 00:08

    Bardzo ładnie napisane. Wystarczy przeczytać i nie trzeba główkować. I od razu zapisać się do newslettera.

  • Odpowiedz Łukasz 29 maja 2016, 18:47

    Fajnie napisane

  • Odpowiedz Piotr 1 listopada 2016, 11:09

    Regulami Allegro zabrania używania jakichkolwiek metod do odsyłania klienta do serwisów sprzedażowych innych niż Allegro.

    • Odpowiedz Artur Staśko 1 listopada 2016, 13:00

      Dobra uwaga.

      Dokładny zapis regulaminu Allegro brzmi następująco:

      13.3.
      Użytkownik zobowiązany jest nie ujawniać osobom trzecim informacji dotyczących innych Użytkowników, które otrzymał od Grupy Allegro w związku z korzystaniem z Allegro, chyba że uzyskał uprzednią zgodę od Użytkownika, którego dane dotyczą. W szczególności zabronione jest wykorzystywanie przedmiotowych informacji w celach komercyjnych polegających, w szczególności na promowaniu w jakiejkolwiek formie działalności Użytkownika prowadzonej poza Allegro.

      Wynika z tego wyraźnie, że mając zgodę możemy dane wykorzystać. Uzyskanie zgody nie jest to trudne np. oferując klientowi bonus, upust, etc. Niezależnie od tego zapis regulaminu jest niezwykle kontrowersyjny, bo jeżeli dane klienta lądują w bazie sprzedawcy łącznie z danymi innych klientów, to musiałby on w jakiś sposób filtrować je chcąc zadośćuczynić kuriozalnym wymogom Allegro. Jeżeli na paragonie lub fakturze będą dane mojej firmy, adres sklepu internetowego, itd., to naruszę regulamin Allegro? Nie dajmy się zwariować.

      I najważniejsze – na jakiej podstawie prawnej taki zapis w regulaminie? Czy prawo zabrania wykorzystania danych klienta, który bądź co bądź dokonał zakupu u mnie? Jak będę obsługiwał ewentualne reklamacje klientów nie mając ich danych w bazie? Dlaczego regulamin nie wskazuje żadnej sankcji za naruszenie tego zapisu? To chyba daje do myślenia.

      Moim zdaniem to wyłącznie próba nastraszenia nie mająca żadnego uzasadnienia. Decyzja zawsze należy do klienta – kupi tam, gdzie będzie chciał. Jak to wygląda w praktyce? Ciągle, jako klient dokonujący zakupów za pośrednictwem Allegro, otrzymuję informacje handlowe od sprzedawców Allegro od których coś wcześniej kupiłem.

  • Odpowiedz anka 2 listopada 2016, 19:29

    Slyszelisci kiedys o takim programi co sam licytuje? Uzywal ktos? Jest to bezpieczne? Kolezanka polecila mi aukcjonera ale sama nie wiem.. Zawsze kipowalam przez kup teraz.. Wie ktos cos??:) tu jest adres tej str. Warto??
    Aukcjoner.pl – narzędzia na Aukcje Internetowe

Napisz komentarz

Wolność finansowa? Proszę zapisz się!

autoresponder system powered by FreshMail